Wołowina, ser koszerny i nieprzyjemna sytuacja.

admin, 27.08.2014 , kategoria: Bez kategorii
Wołowina, ser koszerny i nieprzyjemna sytuacja.
Pojechałam dziś do sklepu na zakupy. Natknęłam się w centrum miasta na dziwny lokal, wyglądał bardzo elegancko więc weszłam do środka. Zobaczyłam większość produktów, które można spotkać w sklepach jednak przy niektórych z nich widniały podobne napisy jak ser koszerny czy mleko koszerne. Trochę mnie to zdziwiło gdyż nie wiedziałam co to znaczy. Poprosiłam ekspedientkę o kilka słów na ten temat. Spojrzała na mnie dziwnym wzrokiem i powiedziała, że ser koszerny jak i inne produkty zarezerwowane są dla Żydów. Poczułam się nieco obco i zrobiło mi się przykro. Stwierdziłam, że lepiej będzie wyjść i nie wchodzić głębiej w temat a tym bardziej wolałam niczego nie kupować. Moja ciekawość mnie zawiodła, następnym razem pomyślę dwa razy zanim zadam pytanie. Udałam się w inne miejsce. W swojej skrzynce pocztowej znalazłam wczoraj gazetkę promocyjną jednego z supermarketów. Na pierwszej stronie znajdowała się wołowina w naprawdę niskiej cenie. Pomyślałam, że warto sprawić sobie kawałek na obiad. Z pewnością rodzinka będzie zadowolona gdy zobaczy czerwone mięso gdyż nie jadamy go zbyt często. Pomyślałam od razu o pieczeni, wołowina w takiej postaci jest naprawdę przepyszna więc wybrałam dorodny kawałek. Wróciłam do domu i zaczęłam przygotowywać obiad. Miałam w kuchni wszystkie potrzebne warzywa i przyprawy więc wszystko dokładnie oczyściłam i pokroiłam. Mięso smażyłam na gorącej patelni aby nabrało złotobrązowego koloru i wstawiłam do piekarnika. Praktycznie miałam już czas wolny i mogłam odpocząć po całym dniu zakupów w mieście.

Pojechałam dziś do sklepu na zakupy. Natknęłam się w centrum miasta na dziwny lokal, wyglądał bardzo elegancko więc weszłam do środka. Zobaczyłam większość produktów, które można spotkać w sklepach jednak przy niektórych z nich widniały podobne napisy jak ser koszerny czy mleko koszerne. Trochę mnie to zdziwiło gdyż nie wiedziałam co to znaczy. Poprosiłam ekspedientkę o kilka słów na ten temat. Spojrzała na mnie dziwnym wzrokiem i powiedziała, że ser koszerny jak i inne produkty zarezerwowane są dla Żydów. Poczułam się nieco obco i zrobiło mi się przykro. Stwierdziłam, że lepiej będzie wyjść i nie wchodzić głębiej w temat a tym bardziej wolałam niczego nie kupować. Moja ciekawość mnie zawiodła, następnym razem pomyślę dwa razy zanim zadam pytanie. Udałam się w inne miejsce. W swojej skrzynce pocztowej znalazłam wczoraj gazetkę promocyjną jednego z supermarketów. Na pierwszej stronie znajdowała się wołowina w naprawdę niskiej cenie. Pomyślałam, że warto sprawić sobie kawałek na obiad. Z pewnością rodzinka będzie zadowolona gdy zobaczy czerwone mięso gdyż nie jadamy go zbyt często. Pomyślałam od razu o pieczeni, wołowina w takiej postaci jest naprawdę przepyszna więc wybrałam dorodny kawałek. Wróciłam do domu i zaczęłam przygotowywać obiad. Miałam w kuchni wszystkie potrzebne warzywa i przyprawy więc wszystko dokładnie oczyściłam i pokroiłam. Mięso smażyłam na gorącej patelni aby nabrało złotobrązowego koloru i wstawiłam do piekarnika. Praktycznie miałam już czas wolny i mogłam odpocząć po całym dniu zakupów w mieście.

Komentowanie zabronione.